Zaloguj się
Koszyk
0
Twój koszyk jest pusty!

„PAMU SLIDE GRAJĄ WYJĄTKOWO DOBRZE I ICH BRZMIENIE MOŻE SIĘ PODOBAĆ”


Czytaj więcej na Galaktyczny.pl

PaMu Slide Mini – pozytywne zaskoczenie


„W tej cenie naprawdę ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Słuchawki są niewielkich wymiarów, co sprzyja noszeniu ich ze sobą wszędzie, długo działają na jednym naładowaniu i mają przyjemne dla ucha brzmienie, które mimo że nie zachwyca niczym szczególnym, po prostu dostarcza rozrywki. Na plus odnotowuje także możliwość samodzielnego połączenia każdej ze słuchawek z telefonem.”


Czytaj więcej na Robert Nawrowski – Blog

Test Padmate PaMu Slide – idealny dźwięk od ucha do ucha


Słuchawki bardzo dobrze sprawią się podczas codziennego użytkowania zarówno jeżeli chodzi o słuchanie muzyki jak i rozmowy. Nie potrzebują wtyczek ani kabli, aby zapewniać bardzo dobrą jakość dźwięku, doskonale dopasowywać się do ciała i wytrzymywać sporo podczas naszych wypadów turystycznych. Największą zaletą testowanych słuchawek jest ich czas pracy na baterii oraz możliwość bezprzewodowego ładowania telefonów. Można śmiało napisać, iż na rynku pojawił się  godny rywal Apple AirPods.


Czytaj więcej na Telix.pl

Pamu Slide Mini – czy warto wydać na te słuchawki 299 złotych?


„Przyznam szczerze, że, gdy zobaczyłem na stronie producenta zapewnienie o aż 10 godzinach ciągłego słuchania muzyki na jednym ładowaniu nie chciało mi się w to wierzyć. Niemniej jednak podczas testów zdarzyło mi się korzystać z Pamu Slide Mini przez 7 godzin bez przerwy i słuchawki nadal się nie rozładowały. Wprawdzie 10 godzin nie udało mi się osiągnąć, ale 8-9 godzin pracy jest naprawdę realne. I tak naprawdę wynik ten robi wrażenie jak na słuchawki dokanałowe typu TWS.”


Czytaj więcej na Rootblog

Jakie słuchawki bezprzewodowe do 300 zł?



Recenzja Krzysztof T. - miłośnik nowych technologii i motoryzacji. Korzysta ze słuchawek codziennie w pracy oraz dużo słucha muzyki.


Ponad 4 tygodnie szukałem słuchawek. Chodziło mi o słuchawki bezprzewodowe douszne z długim czasem odtwarzania, wysoką jakością dźwięku i wodoodpornością. Obejrzałem dziesiątki recenzji i opisów na YT, przetestowałem kilkanaście modeli, które posiadali znajomi i już byłem blisko wybrania „kompromisowych” cenowo/jakościowo średnio-półkowych JBL lub Sony, ew. Jabra, których parametry spełniały moje oczekiwania… no ale kosztują one min 450-500 zł. A to już sporo. Wtedy zupełnie przypadkiem trafiłem na producenta Padmate, którego nazwa nic mi nie mówiła. Ale gdy dowiedziałem się, że istnieją od 20-lat na rynku elektroniki użytkowej oraz, że 2 lata temu zebrali 50 mln USD na projekt nowych słuchawek… postanowiłem dowiedzieć się więcej. Mając możliwość zwrotu konsumenckiego postanowiłem bez ryzyka je kupić i przetestować ?


Słuchawki douszne Pamu Slide okazały się bardzo wygodne, a ich bezsprzecznie najważniejszą cechą jest to, że naprawdę dają to co producent obiecał:

10 godzin użytkowania bez doładowywania oraz prostą i intuicyjna obsługę. A to niestety nie jest takie oczywiste – używałem wielu słuchawek które działały zaledwie 50% czasu obiecanego przez producenta. A mnie właśnie najbardziej zależało na długim czasie pracy bez doładowywania. Mówiąc wprost jestem ogromnie zaskoczony, że faktycznie słuchawki wytrzymują 10 godzin grania, co więcej już 5 minut doładowania pozwala na kolejną godzinę użytkowania. Sprawdziłem to - tu też producent dotrzymuje obietnicy.


Pamu Slide są wykonane z bardzo jakościowych materiałów, począwszy od pudełka, w które są zapakowane, poprzez bardzo ładne i nieduże etui do ładowania, skończywszy na eleganckim woreczku do przechowywania etui. Co do samych słuchawek to największe wrażenie zrobiło na mnie:

  1. Wygodne sterowanie; pomimo, że jest ono dotykowe to panele dotykowe są na tyle małe, iż łatwo unikniemy przypadkowego włączania funkcji na przykład przy wkładaniu albo wyciąganiu słuchawki do ucha… a jest to często uciążliwa wada wielu innych słuchawek
  2. Bardzo dobre pasywne wyciszenie słuchawek powoduje, że już samo włożenie ich do uszu dobrze izoluje od hałasów otoczenia
  3. Bezprzewodowo ładowane etui - to bardzo miłe zaskoczenie, w sprzęcie za 299 zł – dla mnie WOW!
  4. IPX6 to ochrona, która wystarcza nawet do treningu w czasie deszczu, przetestowałem na rowerze podczas całkiem obfitych opadów: zarówno pot jak i deszcz nie zrobił Pamu Slide nic złego



Zanim zdecydowałem się na Pamu Slide to podobnie jak wcześniej obejrzałem wszystkie dostępne testy w necie, w tym na You Tube ☺. Moją uwagę zwróciło, że część testujących mówiło o tym, że są one zbyt ciche. Po tygodniu testów okazało się, że dla mnie jak i mojej żony są jak trzeba. A to już spore wyzwanie ☺. Zarówno podczas rozmowy podczas jazdy samochodem, jak i w czasie słuchania muzyki np. na ulicy - generalnie nie mam żadnych zastrzeżeń co do ich głośności, czy raczej zbytniej cichości.


Jeśli miałbym się do czegoś przyczepić to chyba jedynie na siłę tego, że nie są dla audiofili... no ale ani ja takiego sprzętu nie szukałem ani w tym przedziale cenowym trudno takiego sprzętu oczekiwać. Te „audiofilskie” kosztują 2-3 razy tyle co Pamu Slide. Moim zdaniem świetna jakość dźwięku i wykonania oraz przedstawione powyżej zalety tego sprzętu powodują, że jeśli ktoś pyta: jakie douszne słuchawki bezprzewodowe? To w cenie do 300 zł Pamu Slide są nie do pobicia.





   Słuchawki douszne PaMu są totalnie intuicyjne   


   Zmienia grę w świecie bezprzewodowych słuchawek dousznych   .


                                       Niezawodna para bezprzedowowych słuchawek, które grają muzykę przez cały dzień i dobrze brzmią.   


   Fantastyczny konkurent dla AirPods   


   Idealny do zajęć takich jak chodzenie na siłownię czy jazda metrem.   


   Dobrze zrównoważony dźwięk i doskonała żywotność baterii czynią go bardzo dobrym wyborem.